Sny dziecinne pachniały wanilią. Jak oderwać to życie od trwogi? Te dni jak małe bożki w oliwkowym lesie – – […]

Sny dziecinne pachniały wanilią. Jak oderwać to życie od trwogi? Te dni jak małe bożki w oliwkowym lesie – – […]

Tak ogarniamy te lata, a one jak łodyżki strzelające pod grad. w żółtym blasku jeszcze zielona dłoń się pręży jak […]

Nie wierzę w twoje oczy, jak się nie wierzy w niebo. Wilgotne chmury. Jak co dzień wracam z własnego pogrzebu. […]

Raz – dwa – trzy – cztery – niech ambasador nosi ordery, nam jedna szarża do nieba wzwyż, i jeden […]

najdroższa, dni jak bańki mydłem gryzą w oczy to boli. Przestrzeń – nie da się przekroczyć przyjdź tam: – jest […]

W potoku włosów twoich, w rzece ust kniei jak wieczór – ciemnej wołanie nadaremne, daremny plusk. Jeszcze w mroku owinę, […]

Bryła ciemna, gdzie dymy bure, poczerniałe twarze pokoleń, nie dotknięte miłości chmury, przeorane cierpienia role. Miasto groźne jak obryw trumny. […]

Matko! czy są gdzieś jeszcze te ciche godziny snów o sławie, zwycięstwie i życiu-bezklęsce, marzone i zaklęte: z Bogiem, sławą, […]

O, przyjdź do mnie, kochana, choć we śnie, wiosna kwiaty uprzędła tak biało, tak wcześnie. O, przyjdź do mnie i […]

Ty jesteś moje imię i w kształcie, i w przyczynie, i moje dłuto lotne. Ja jestem, zanim minie wiek na […]
